O nas

Rafał Dedyński

Moja przygoda z zabawkami z tektury zaczęła się kilka lat temu:

“Gdy wyciąłem pier­wszy domek z tek­tury dla mojego niespełna trzylet­niego syna i złożyliśmy go wspól­nie, po chwili w środku zaparkowane były wszys­tkie jego samo­chody. Wiec­zorem ułożył w domku kocyk i położył na nim wszys­tkie swoje pluszaki, opowiedział im bajkę a kiedy usnęły, zamknął delikat­nie drzwi i sam poszedł spać. Następ­nego dnia, jak tylko wstał, zaczęło się wielkie mal­owanie dachu…”.